środa, 20 maja 2015

Ku przygodzie-Mediolan, Cagnes-sur-Mer

Witajcie kochani!
Z góry przepraszam, że dość długo nic się tu nie pojawiało, ale nie miałam konkretnego tematu na napisanie więc czekałam do końca wycieczki. Chciałabym też przekazać wam, że to co jest pisane na moim blogu jest według mojej opinii i możecie się z nią nie zgadzać:) I wcale się nie gniewam jeżeli wyrażacie swoje zdanie, o ile jest to w sposób uzasadniony.

Byłam na wycieczce w dniach 14-19 maja na Lazurowym Wybrzeżu. Żeby posty nie były mega długie podzieliłam tę wycieczkę na trzy osobne notki.

Na wycieczkę pojechałam ze szkoły, wraz z biurem podróży FunClub. Jechałam przez Niemcy a od razu po wjechaniu do Austrii zaczęły się Alpy, które prowadziły nas przez całą Szwajcarię.




Pierwszym punktem wycieczki był Mediolan.




Powiem wam szczerze, że jestem zawiedziona "stolicą mody". Spodziewałam się czegoś naprawdę wow, a tu przywitał mnie brud i syf, nie kulturalni kierowcy i nachalni, czarnoskórzy ludzie, wciskający na siłę bransoletkę (za którą oczywiście trzeba zapłacić). 

Później był już tylko przejazd do Cagnes-sur-Mer, w którym było zakwaterowanie i czas wolny.





Przepraszam za jakość zdjęć, szczególnie gór, ale pogoda nie dopisywała i był robione z autokaru ;)

Byliście w Mediolanie? :)

10 komentarzy:

  1. Śliczne zdjęcia, niestety tam nie byłam :/
    Zapraszam do mnie, mam nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nigdy nie byłam za granicą. :(
    Zazdroszczę Ci.
    Pozdrawiam, Illuzjonistka.

    OdpowiedzUsuń
  3. niestety nie byłam w Mediolanie, ale bardzo bym chciała i spełnię to marzenie. :D
    http://berry-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. zawsze strasznie chcialam jechać do Mediolanu, ale teraz? Nie jestem tego pewna..
    Frydrychmartyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze chciałam odwiedzić Mediolan :) Wspólna obserwacja ? Jak tak to daj znać u mnie ;)
    http://gabissxv.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam kiedyś w Mediolanie. Pamiętam, że byliśmy akurat, jak była jakaś miejska wystawa ze szkoły artystycznej i jednym z pomysłów na abstrakcyjną sztukę były wielkie, plastikowe i różowe ślimaki na drogach miasta :D. Ogólnie mi tak się podobało, bo od początku zdawałam sobie sprawę z tego, że (niestety) Włosi, włoskie miasta są raczej brudne. Wiedziałam, czego się spodziewać. A Włochy ogólnie uwielbiam :).
    Opowiastki prawdziwe (klik)

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietne zdjęcia, jeszcze tam nie byłam, ale mam plan jechac w te wakacje :)

    http://diyowe-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. mimo wszystko chcialabym sie kiedys wybrac do mediolanu :)
    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  9. W Mediolanie nie byłem, ale ten wpis i zdjęcia dobrze go obrazują. Dobry blog :D. Zapraszam na mój blog: http://arcadeblog.pl/.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety nie miałam okazji nigdy wybrać się do Mediolanu choć we Włoszech byłam 6 razy. Zawsze ląduje w okolicy Wenecji i tam pozostaję. Świetna atmosfera północy Włoch sprawia, że nie mam ochoty na zwiedzanie nowych okolic.

    OdpowiedzUsuń